Stare nawyki

marzec 31, 2009 at 9:38 pm (Uncategorized)

Postanowiłem wrócić do pisania bloga… Kończę z “teoriami spiskowymi” bo każdy inteligentny człowiek wie, że się syf dzieje na świecie, a do debili nie mam zamiaru przemawiać.

Zajmę się przyziemną sprawą jaką są gry… Moja miłość WARCRAFT 3. Najdroższa gra jaką kupiłem. Taaak pamiętam byłem jeszcze szczylem z podstawówki kiedy po premierze kuzyn zainstalował mi pirata tej gry. Tak pięknie… Gra mi się cięła niemiłosiernie, ale przeszedłem ją 2razy i jeszcze dziesiątki godzin poświęcone na pojedyncze mapki. Później ślad po niej na moim komputerze zanikł… Po roku z powodu braku komputera zacząłem się interesować “kafejkami” (kawiarenki internetowe). Tam miałem styczność z takimi grami jak Counter-Strike i znów… Warcraft 3 (tym razem z dodatkiem Frozen Throne). Zaprzyjaźniłem się tamtejszą “elitą”. Razem gromiliśmy wszystkie inne składy z kafejek z moim mieście w Counter-Strika (oczywiście pogrywałem w “wara” i to dużo). Stawałem się starszy… Coraz więcej kasy szło kafejkę. Byłem cenionym klientem i dobrym graczem… Nic nie trwa wiecznie. Dostałe kompa… właściwie to złoma jak na tamte czasy… Potem miałem przygodę z MuOnline… Odciąłem się od Kafejkowej elity ale nadal pogrywaliśmy czasem w CS-a. Grałem w MMORPGi całe dnie (w szkole szło mi średnio…). W końcu na allegro załapałem okazję kupna nówki Warcrafta 3 za okazyjną cenę… Tak to było w 3klasie gimnazjum dokładnie w listopadzie (po moich urodzinach). Od razu instalacja… Wypieki na twarzy… Miłość wróciła. Pierwsze “domowe” logowanie na battle.net… ahhhh! Gra mi zajmowała całe dnie… Olałem szkołę… Dziennie po 7-8h grania to podstawa… Miałem czym się chwalić na xfire… (szkoda że nie zawsze miałem włączonego). Najgorzej miałem z niemieckim… musiałem zdawać 2 semestry… Na ostatni gwizdek pisałem z 4-6 “kartek”. Warcraft mnie wciągnął. W wakacje miałem “odpoczynek” od warcrafta… zmiana szkoły… Liceum… wiedziałem że nie będę miał czasu na granie… Co prawda pudełko z warcrafta nadal zajmowało honorowe miejsce ale nie dotykałem… bałem się… W wrześniu przyszedł czas na zmiany… Nowy komputer… nowe horyzonty (jeszcze wraz z nowym kompem przyszła “neo” 1mb). Miałem Crysisa na full detalach… Miałem nawet konto steam z paroma gierkami… FPSy to nie to samo co RTSy… Próbowałem trochę w Battle of middle earth… Jedyne co mi się podobało to kampanie… kilka dni grania a głód stawał się coraz większy… Postanowiłem zrobić bardzo ryzykowną próbę… Grać w World of Warcraft… udało się… na chwilę… Zwiedziłem co miałem zwiedzić i skończyłem gre… nie obchodził mnie ekwipunek czy poziomy. Chciałem zobaczyć pewne lokacje w pełnym 3D… zobaczyć co się zmieniło… nic… WoW mnie nie wciągnął… to już gorzej niż tragicznie… Pewnego dnia (gdzieś w grudniu ubiegłego roku) wziąłem płytki, zainstalowałem warcrafta… Znów wypieki i wielkie podniecenie… wiedziałem że jebie sobie znów życie… logowanie… Główne menu… chwila zawahania… przycisk CHAT wprost się prosił o naciśnięcie… Pierwsze co zrobiłem sprawdziłem czy ktoś z starych czasów jeszcze gra… Byli… prawie wszyscy… zaraz posypała się fala “szeptów” (kto gra ten wie). Nic nie odpisywałem… Kliknąłem odruchowo w tzn. “Custom games” czyli gry nie rankingowe… specjalnie modyfikowane mapki… grało się nie raz w footmana albo DoTe z 2-3 razy a potem się war nudził… Zwyciężyłem! Do czasu… Dla funa chciałem zobaczyć jak tam mój skill w grach rankingowych wygląda… Znów! Dreszcz emocji… Krótka partia… równe szanse… zwycięstwo… zachwyt… tyle emocji… tyle uczuć przez jedną chwilkę czułem się jak zwycięzca… jak król… Rozgrywki ladderowe znów mnie wciągnęły… wiem zjebałem sobie znów życie na własne życzenie… to jak rzucić alkohol i do niego tak z siebie wrócić… W szkolę myślę jaką strategie dziś użyje… co zrobię… Musiałem porzucić stare konto bo staty za czasów dzieciństwa były śmieszne i siarowate… (chociaż czasem się loguje na te konto z sentymentu i żeby nie wyparowało)… Dołączyłem do najbardziej plugawej grupy graczy (może poza cheaterami) STATSIARZY! miałem manie na statystyki… Dziś to wygląda tragicznie… Gra na rankingu… dzielnie się bronię… szanse wyrównane… moja siostra przez przypadek odłączyła kabel od neo… Wściekłość… złość… agresja… również smutek… słuchawki poleciały na długość kabla… dochodziłem do siebie przez kilka minut po tej jakże haniebnej przegranej…
Nie mogę rzucić wara… ja go kocham! Nieważne czy wygrywam czy nie… cenie gracza który wygrywa w równej walce po epickim pojedynku… Cóż… każdy ma swoje uzależnienia…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Totalna Kontrola

styczeń 11, 2009 at 6:22 pm (Uncategorized)

Ostatnio pisałem jak to policja będzie nam szperała w dyskach, ale to co dziś znalazłem na wykopie przebiło wszystko.

Będę się odnosił do tego arta http://londyn.gazeta.pl/londyn/1,79739,6142320,E_maile_beda_archiwizowane_przez_rok.html

Nowe prawo wejdzie w życie w marcu tego roku. Wszyscy dostawcy internetu w Wielkiej Brytanii będą musieli przez rok archiwizować wszystkie maile, jakie wysyłamy i odbieramy.

No tak… Przez rok… Jasne tak sie mówi, a potem te emaile będą gdzieś archiwizowane, a ludzie nawet nie będą mieli o tym pojęcia…

Rząd wyda na tę operację nawet do 70 milionów funtów. Krytycy twierdzą, że nowa regulacja to marnowanie czasu, publicznych pieniędzy i jawny atak na prywatność.

Jawny atak to mało powiedziane… Przecież to pierwszy krok do totalnej kontroli nad ludźmi.

Home Office broni się twierdząc, że kontrolowanie internetowej korespondencji ma pomóc w walce z terroryzmem. Podkreśla też, że jeśli ktoś nie ma niczego na sumieniu, nie powininen się obawiać.

Jasne, jak nie ma na co zwalić to najlepiej na terroryzm… Kiedy ostatni raz był atak terrorystyczny w UK? Od kiedy “Nowocześni Terroryści” używają emaili i publicznych sieci do komunikowania się z sobą? I jak spośród miliona email znaleźć ten od terrorysty? Trza go przecież później zweryfikować i zanim policja znajdzie, później zweryfikuje i odnajdzie terrorystę to już będzie dawno po ataku… To tylko pretekst do kolejnego zamachu na naszą prywatność i wolność.

Rozporządzenie wejdzie w życie 15 marca jako część nowych zaleceń Komisji Europejskiej, związanych z wykrywaniem i zwalczaniem terroryzmu.

A więc UE stoi za tym… Więc UK to tylko faza “Open Beta” później pójdzie to na inne kraje… Ja od zawsze wiedziałem że przez UE będzie więcej problemów niż porzytku… i tak żyje się beznadziejnie jak przedtem tylko że teraz ogranicza sie nasze prawa…

Coraz częściej mówi się także o innym projekcie brytyjskiego rządu, zgodnie z którym miałaby powstać potężna baza, w której przechowywane byłyby nie tylko maile, ale także sms-y, każda rozmowa telefoniczna i adresy wszystkich odwiedzanych przez nas stron. Jeszcze w tym roku odbędzie się debata na ten temat.

I co jeszcze? Bardziej kontrolować obywatela się nie da? Co rząd obchodzi jakie strony przeglądam?

Jest masa ludzie, którzy wieżą i ufają w to co rząd robi i nawet jakby ich powiesili za jaja to by dalej wiedzieli że to w słusznej sprawie… Mam nadzieje, że to wam otworzy umysł! Świat nie jest tak kolorowy jak się wydaje, a światowym władcą zależy TYLKO I WYŁĄCZNIE nad kontrolą każdego obywatela!

Na szczęście na świecie są ludzie, którzy wieżą w wolność i będą robić wszystko żeby ludzie mogli zabezpieczyć komputer przed Wielkim Bratem

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Policja sprawdzi ci dysk, a ty nawet o tym nie będziesz wiedział

grudzień 3, 2008 at 12:59 am (Uncategorized)

Szmat czasu minął kiedy ostatni raz pisałem… Zmieniłem się ja i kilka rzeczy. Ostatecznym powodem był ten artykuł http://di.com.pl/news/24758,0,UE_Policja_zdalnie_przeszuka_twardy_dysk.html .

W tym artykule przeczytamy o tym, że policja może zdalnie skontrolować na dysk. Ja się pytam jakim prawem (właściwie to ustalonym przez UE)? Gdzie się podziało moje prawo do prywatności? Ktoś może bezkarnie przeglądać to co mam na dysku w imię prawa?

Unia Europejska przyjęła pięcioletni plan, mający na celu zahamowanie wzrostu przestępczości internetowej, głównie kradzieży oraz przypadków rozsyłania spamu.

Tak pięcioletni… tak się mówi dam głowę, że zostanie na stałe… Co do przestępczości internetowej to nie jestem pewien czy takie szperanie w czyimś dysku coś da… A co do spamu to co za kretyn wysyła spam z własnego komputera? Co to za uzasadnienie? To że ktoś ma dysku np. wzór listu (spamu) to mogą mu zarzucić, że rozsyła spam? Małymi spamerami raczej policja się nie zajmnie, a ci bardziej zaawansowani raczej nie trzymają tego na własnych komputerach… Porażka, ale jedziemy dalej.

Jak zawsze przy tego typu działaniach, UE chce skupić swoją uwagę na walce z dziecięcą pornografią i wykorzystywaniem seksualnym nieletnich

No tak szczytny cel… Ludzie się tym przejmą w końcu trzeba dać powód, żeby ludzie poparli. Możliwe że policja znajdzie kilka filmów porno z dziećmi, ale to i tak nic nie zmieni bo osoby, które kręcą takie filmy nadal będą ciężkie do namierzenia…

Unijni ministrowie zgodzili się także na utworzenie międzynarodowych zespołów dochodzeniowych oraz wirtualnych patroli.

Będą chodzić od dysku do dysku i go przeszukiwać? Chyba jakiś nakaz rewizji powinni pokazać…

Policja ma zyskać możliwość zdalnego sprawdzania zawartości twardych dysków należących do osób, podejrzanych o popełnienie przestępstwa.

Ciekawe jak policja uzna, że ktoś pedofilem? Jeśli ma kogoś na celowniku wystarczy tradycyjna rewizja… A tak swoją drogą ciekawe jak policja przebije się przez szyfrowane dyski (np. mój) wystarczy „true crypt” i policja ma problem bo złamanie szyfrowania powiedzmy 128 bitowego do najłatwiejszych nie należy.

Jak jednak zapewniono, wdrożone zostaną jednocześnie odpowiednie procedury bezpieczeństwa tak, by zebrane w ten sposób dane nie dostały się w ręce osób trzecich.

I tak wszystko wypłynie. Hackerzy łamią zabezpieczenia Pentagonu to czemu tego by nie mieli?

Jak zapewnił Jacques Barrot, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, przyjęta strategia pozwoli państwom członkowskim Unii Europejskiej ściślej ze sobą współpracować i uczyni walkę z cyberprzestępczością bardziej efektywną.

Moim zdaniem to kolejny krok to zniewolenia ludzkości. Zabrzmi to może głupio, ale na świecie coraz bardziej widać ograniczenia ludzi… Za niedługo zamkną nas w klatkach… Mają szczytny cel, ale maska to do poważniejszych celów takie jak bezkarne przejęcie kontroli nad nieokiełznanym dotąd medium jakim jest Internet i komputer. No co mogę powiedzieć… Żegnaj wolność…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Euro Euro Euro…

czerwiec 15, 2008 at 10:16 am (Uncategorized) ()

No tak… Przegrana z Niemcami 2:0… To tak jakby strzeliliśmy sobie samobója… Co prawda Polacy nie chcieli, ani Podoslkiego, ani Klose (nie znam dokładnie tej histori)

Podolski nie cieszył się tymi golami bo jak on to mówi? “Mam Polskie Serce”

Skoro tak cierpiał to po co strzelił nam 2 gole?

Inną sprawą jest mecz Polska – Austria gdzie sędzia podyktował rzut karny za przewinienie, któego nie było… Polacy chcą go dorwać, powiesić i nabić na pal za to… Ale nikt nie patrzy na to, że zdobyliśmy gola z spalonego :|

Cóż Polska nie ma już szans na wyjście z grupy… A jadnak LEO takim bohaterem nie jest…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ciekawe miejsca w sieci

maj 2, 2008 at 4:49 pm (Uncategorized)

Ostatnio widziałem na kilku stronach moje notki (właściwie tą o satelicie :) oczywiście nie mam za złe bo autorzy dali link do mojego blogu ;) )

Przeglądając sieć niczym bot google natknąłem się na kilka interesujących stron :)

- Files-Factory.com – warez jakich wiele ale ma w sobie to coś ten klimat i miłą administrację :D

- Forumix.eu – Moje forum wielotematyczne, też warte uwagi

- Itet.info – ciekawy portal :D

- invisionboard.pl – ciekawe miejsca dla webmasterów (można mnie tam spotkać)

- Radioparty.pl – Najlepsze radio na jakie trafiłem

- Wladcy.top.pl – oficjalna strona serialu Władcy Móch
NIE POLECAM

- Scypion.pl – Banda dzieciaków…nie polecam ogólnie potrafią tylko niszczyć cudzą pracę

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Leo Beenhakker odznaczony przez prezydenta

luty 20, 2008 at 8:06 pm (Uncategorized) (, , , , )

No tak Leo Beenhakker został odznaczony Orderem Odrodzenia Polski… Czy Leo zrobił naprawdę tak dużo? Jak dla mnie to on po prostu jest dobrym trenerem ale tylko na tle poprzednich daremnych… Jak dla mnie to jest zbyt wysokie odznaczenie przecież jak sam stwierdził Leo Beenhakker “Dostanie się na euro to dopiero początek”

Jeśli polska reprezentacja dojdzie chociaż to pół finału to przeproszę Leo że w niego nie wierzyłem :)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Amerykański satelita szpiegowski…

luty 18, 2008 at 5:34 pm (Uncategorized) (, , )

Jak już pewnie wszyscy wiecie nasi wspaniali sojusznicy po raz kolejny pokazali ile jesteśmy dla nich warci… Amerykanie stracili kontrolę nad dwu tonową sondą która leci… w stronę polski. Jak do tego doszło? Amerykanie stracili kontrolę nad sondą a jej się skończyło paliwo i za niedługo uderzy w ziemię robiąc wielkie BUM. Oczywiście prezydent USA żeby nie stracić twarzy wydał oświadczenie że zestrzeli satelitę zanim uderzy w ziemię… Jakby to nie była ich satelita pewnie by olali polaków. Warto zauważyć że satelita na w sobie 500l (czy kg nie pamiętam już) silnie trującej substancji… Oczywiście USA planuje odpalić swoją rakietę nad naszymi głowami. Załóżmy że coś pójdzie nie tak (dla amerykanów to nie nowość) i co? Spory obszar polski ulegnie zniszczeniu a jeszcze większy skażeniu ową substancją…

Jak Amerykański rząd mógł dopuścić do takiej sytuacji? Tak jak zawsze poszło o kasę… Po co wydawać sporo kasy na przejęcie satelita? Lepiej go zostawić niech spadnie Polakom na głowy…

Jeszcze dochodzą do tego Rosjanie z ich teorią anty-rosyjską że USA zrobiło to specjalnie żeby przetestować nowy rodzaj broni ale nawet jeśli to by nie robili tego oficjalnie… Pan Putin przesadza wraz z swym skorumpowanym rządem… Ciekawe kiedy w Rosji będzie coś ala pomarańczowa rewolucja?

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz